Przejdź do głównej treści
Powrót do strony głównej

Porównanie

Najlepsza alternatywa dla StoryGraph, jeśli liczy się nawyk, a nie dashboard

6 min czytania
Telefon pokazujący serię czytania obok stosu książek

Jeśli znasz The StoryGraph, wiesz, że pod względem danych i odkrywania książek to jeden z najlepszych trackerów czytania. Importuje twoją bibliotekę z Goodreads, rozkłada czytanie na bogate statystyki i taguje książki według nastroju i tempa, żeby kolejną lekturę dało się wybrać na wyczucie. Ale jeśli łapiesz się na tym, że chcesz czegoś prostszego, trackera zbudowanego wokół codziennego nawyku, a nie wokół dashboardu, to właśnie po to jest alternatywa dla StoryGraph. Leaf powstał dokładnie dla takiego czytelnika: nawyk na pierwszym miejscu, darmowy w użyciu i w pełni prywatny.

Ten wpis porównuje obie aplikacje uczciwie, bo StoryGraph naprawdę jest znakomity w tym, co robi. Pytanie brzmi, czy to, co robi, jest tym, czego faktycznie potrzebujesz.

W skrócie

StoryGraph to lepsze narzędzie do statystyk, śledzenia nastroju i tempa oraz do odkrywania książek. Leaf to lepsze narzędzie do codziennego nawyku czytania: w centrum stoi seria, prosty cel w postaci dziennych stron albo daty ukończenia i drzewo kamieni milowych, a całość działa w pełni offline i bez konta. Wyróżnia go odzyskiwanie serii, czyli możliwość wstecznego zapisania pominiętej sesji, żeby jeden zapominalski wieczór nie wyzerował twojego postępu. Wielu czytelników spokojnie używa obu naraz.

W czym StoryGraph jest znakomity

Oddajmy mu sprawiedliwość. StoryGraph jest darmowy, importuje twoje dane z Goodreads, więc nie zaczynasz od zera, a jego analityka jest najlepsza w kategorii: tempo, liczby stron, rozbicia na gatunki i nastroje oraz silnik rekomendacji, który uczy się z twojego własnego czytania, zamiast podsuwać reklamy. Tagowanie według nastroju i tempa to naprawdę sprytny sposób na wybór kolejnej książki.

Jeśli uwielbiasz ślęczeć nad wykresami swojego czytania i chcesz rozbudowanego katalogu z mądrymi, spersonalizowanymi rekomendacjami, StoryGraph trudno pobić. Jako katalog i maszyna analityczna jest w ścisłej czołówce.

Czym Leaf się różni: nawyk jest pierwszy

Leaf nawet nie próbuje przebić StoryGraph na wykresach. Jest zbudowany wokół innego pytania: czy udało ci się dziś poczytać? Wszystko w Leaf celuje w to jedno. Budujesz codzienną serię czytania, wybierasz prosty cel i patrzysz, jak drzewo kamieni milowych rośnie w miarę tego, jak trzymasz rytm. Statystyki, które pokazuje Leaf, to te, które wzmacniają nawyk: twoja seria, postęp w każdej książce, zapisane strony. Nie pakiet analityczny, który studiujesz po fakcie.

Dla wielu czytelników to właśnie ten fokus jest sednem. Głębokie statystyki są ciekawe, ale same z siebie nie sprawią, że otworzysz książkę w zmęczony wtorkowy wieczór. Seria sprawi. Jeśli chcesz zobaczyć dokładniej, co pokazuje Leaf, zajrzyj na naszą stronę o statystykach czytania.

Funkcja, której StoryGraph nie ma: odzyskiwanie serii

Tu dochodzimy do różnicy, która dla prawdziwego nawyku znaczy najwięcej. StoryGraph pięknie rejestruje twoje czytanie, ale nie jest zbudowany wokół nieprzerwanej codziennej serii, a większość aplikacji, które są, wyzeruje cię w chwili, gdy pominiesz dzień. Na tym jednym wyzerowaniu po cichu umiera mnóstwo nawyków czytania.

Leaf pozwala wstecznie zapisać sesję czytania. Jeśli wczorajszy wieczór z książką umknął bez zapisu albo zabiegany dzień ci uciekł, możesz zapisać sesję pod właściwym dniem i zachować serię w całości. To księgowość, a nie oszukiwanie. Jedno pominięte stuknięcie nie powinno kasować dwóch miesięcy konsekwencji i w Leaf tego nie robi. To odzyskiwanie serii jest unikalne dla Leaf i to właśnie ta funkcja ma największą szansę utrzymać nawyk przy życiu na dłuższą metę.

Prywatność i offline: konto niepotrzebne

StoryGraph jest usługą chmurową. Daje ci to kopię zapasową i synchronizację między urządzeniami, co jest realną zaletą, ale oznacza też konto i połączenie z siecią. Leaf idzie w drugą stronę: twoje książki, sesje i serie żyją na twoim urządzeniu, do startu nie potrzebujesz konta, a czytanie zapiszesz całkowicie offline. Dla czytelników, którzy chcą prywatnego zapisu tego, co przeczytali, bez wiązania go z grafem społecznościowym ani serwerem, to samo w sobie jest zaletą.

A jeśli kiedyś zechcesz zmienić urządzenie, Leaf obsługuje import i eksport w przenośnym formacie, więc twoja historia zawsze zostaje twoja.

Pobierz Leaf, darmowy w użyciu

Prostszy tracker czytania postawiony wokół nawyku: codzienna seria, jej odzyskiwanie i żadnego wymaganego konta. Darmowy w użyciu na iOS i Androida.

Pobierz Leaf w App StorePobierz Leaf w Google Play

StoryGraph a Leaf w skrócie

StoryGraph Leaf
Cena Darmowy + opcjonalny płatny Plus Darmowy w użyciu, opcjonalne Leaf Pro
Nacisk Statystyki, nastrój i tempo Codzienny nawyk czytania
Codzienna seria Na drugim planie Tak, funkcja podstawowa
Odzyskiwanie serii (zapis wsteczny) Nie Tak
Typy celów Sumy w ramach wyzwania czytelniczego Dzienne strony albo data ukończenia
Offline / bez konta Chmura, konto wymagane Tak, na urządzeniu i prywatnie
Import z Goodreads Tak Ręczne dodawanie książek, własny import/eksport
Platformy iOS, Android, web iOS, Android

Kto powinien zostać przy StoryGraph

Żeby było uczciwie: jeśli głęboka analityka, rekomendacje oparte na nastroju i duży, zsynchronizowany katalog są powodem, dla którego w ogóle cokolwiek śledzisz, StoryGraph jest lepszym narzędziem i nie ma po co się przesiadać. Jest darmowy i bardzo dobry, a części jego funkcji Leaf nie ma w ogóle: społecznościowe ostrzeżenia o treści, wspólne czytanie ze znajomymi i oceny co pół gwiazdki są naprawdę przydatne, a Leaf nawet nie próbuje z nimi konkurować. Za Leaf przemawia co innego. Jest dla czytelników, których prawdziwym celem jest konsekwencja, którzy chcą trackera czytania nastawionego na nawyk, prostszego, prywatnego i wyrozumiałego, i którzy woleliby nie tracić serii przez jeden zapominalski wieczór.

Jeśli rozważasz przy okazji odejście z Goodreads, to porównanie znajdziesz też na naszej stronie o darmowej alternatywie dla Goodreads. Wielu czytelników używa aplikacji katalogowej i aplikacji od nawyku równolegle i to całkiem sensowny układ.

Podsumowanie

StoryGraph i Leaf są zbudowane do różnych zadań. StoryGraph to narzędzie do analityki i odkrywania książek, Leaf to narzędzie do codziennego nawyku. Jeśli chcesz wykresów i rekomendacji, zostań przy StoryGraph. Jeśli chcesz prostszego, prywatnego, darmowego trackera, który prowadzi codzienną serię i wybacza sporadyczny pominięty dzień, to alternatywą dla StoryGraph wartą dwóch minut na pobranie jest Leaf. Możesz zresztą używać obu naraz.

Najczęściej zadawane pytania

Czy istnieje dobra alternatywa dla StoryGraph?

Tak. Leaf to darmowa, nastawiona na nawyk alternatywa dla StoryGraph, dla czytelników, którym bardziej zależy na czytaniu każdego dnia niż na głębokiej analityce. W centrum stoi codzienna seria czytania, proste cele i śledzenie przeczytanych książek. Leaf działa w pełni offline i bez konta, a odzyskiwanie serii sprawia, że pominięty dzień nie zeruje twojego postępu.

Czym różni się StoryGraph od Leaf?

StoryGraph zbudowano wokół statystyk, tagowania nastroju i tempa oraz dużego katalogu z importem z Goodreads. Leaf zbudowano wokół codziennego nawyku: serii, celu w postaci dziennych stron albo daty ukończenia i drzewa kamieni milowych. StoryGraph jest lepszym narzędziem do katalogowania i analityki, Leaf jest lepszy w tym, żeby faktycznie usiąść do książki każdego dnia i utrzymać nawyk przy życiu.

Czy StoryGraph jest darmowy?

StoryGraph jest darmowy w użyciu, z opcjonalnym płatnym planem Plus, który dokłada dodatkowe statystyki i funkcje. Leaf też jest darmowy w użyciu i cała podstawowa pętla nawyku nie wymaga subskrypcji: serie, cele i śledzenie przeczytanych książek są bezpłatne na iOS i Androida. Leaf Pro to opcjonalne ulepszenie zapewniające synchronizację w chmurze, obsługę wielu urządzeń i korzystanie bez reklam.

Czy mogę używać Leaf offline jak prywatnego dziennika?

Tak. Leaf trzyma dane o twoim czytaniu na urządzeniu i nie wymaga konta, żeby zacząć, więc czytanie zapiszesz całkowicie offline i prywatnie. StoryGraph jest usługą chmurową, która potrzebuje konta do synchronizacji biblioteki i statystyk, co świetnie sprawdza się jako kopia zapasowa, ale oznacza, że nie działa w trybie offline-first.

Czy Leaf śledzi statystyki czytania?

Leaf pokazuje te statystyki, które wspierają nawyk: twoją serię, postęp w każdej książce, zapisane strony i kamienie milowe. Jest celowo prostszy niż głęboka analityka StoryGraph. Jeśli szczegółowe rozbicia na gatunki, nastroje i tempo są twoim głównym powodem śledzenia, StoryGraph wypada tu mocniej. Jeśli twoim celem jest codzienna konsekwencja, skupione statystyki Leaf zwykle w zupełności wystarczą.

Czy mogę przesiąść się ze StoryGraph na Leaf, nie tracąc książek?

Możesz wyeksportować bibliotekę ze StoryGraph i w kilka minut dodać do Leaf książki, które właśnie czytasz, a potem zacząć świeżą serię. Leaf obsługuje własny import i eksport w przenośnym formacie, więc gdy twoje dane już trafią do Leaf, zostają twoje i możesz je później przenieść dalej.