Przede wszystkim: nie zmuszaj się
Najgorsze, co możesz zrobić podczas kryzysu czytelniczego, to traktować go jako problem z dyscypliną i próbować przebrnąć przez siłę woli. Zmuszanie się do czytania książki, z którą nie ma połączenia, w momencie, gdy czytanie sprawia trudność, sprawia, że czytanie zaczyna kojarzyć się z karą. To skojarzenie się utrzymuje. Celem nie jest przeczytanie dzisiejszych stron za wszelką cenę. Celem jest utrzymanie relacji z czytaniem. Czasem oznacza to odłożenie książki i zrobienie czegoś innego, a jutro powrót z niższą poprzeczką.
Drastycznie obniż poprzeczkę
Jeśli twój dzienny cel to trzydzieści stron, obniż go do pięciu. Nie jako kara, ale jako przyzwolenie. Pięć stron jest tak małe, że wydaje się niemal bez sensu, i o to właśnie chodzi. Usuwasz ciężar celu i przypominasz sobie, że czytanie jest ważne, a nie liczba. Wielu czytelników odkrywa, że gdy zaczynają czytać bez presji celu, i tak kończą czytać więcej niż pięć stron. Poprzeczka nie jest przeszkodą, decyzja o rozpoczęciu jest. Sprawisz, że zaczynanie będzie tak łatwe, że nie da się go uniknąć.
Zmień książkę bez poczucia winy
Kryzysy czytelnicze to często po prostu kryzysy specyficzne dla danej książki w przebraniu. Książka, którą czytasz, nie jest właściwą książką na ten moment. Może będzie właściwą za trzy miesiące. Odłóż ją i sięgnij po coś z listy do przeczytania, czym jesteś naprawdę zainteresowany(-a), nie tym, co czujesz, że powinieneś(-aś) czytać. Porzucenie książki to nie porażka. To ocena redaktorska. Twój czas na czytanie jest skończony i wartościowy. Książka, która nie trzyma twojej uwagi podczas kryzysu, raczej nie zacznie jej trzymać.
Zmień format lub otoczenie
Czasem kryzys jest środowiskowy. Miejsce, w którym zwykle czytasz, zaczęło kojarzyć się z rozproszeniem, albo format, z którego korzystasz (ciężka twarda okładka, jasny ekran telefonu w nocy), dodaje tarcia. Spróbuj czytać w innym pokoju. Spróbuj innej pory dnia. Jeśli zwykle czytasz fizyczne książki, spróbuj czytnika e-book. Jeśli zwykle czytasz wieczorem, gdy jesteś zmęczony(-a), spróbuj rano. Książka jest ta sama, ale kontekst się zmienia, a czasem wystarczy to, by przerwać schemat.
Pozwól, by seria cię chroniła
Jeśli zbudowałeś(-aś) serię czytania przed kryzysem, staje się ona sprzymierzeńcem. Czytanie pięciu stron, by chronić trzydziestodniową serię, jest psychologicznie znacznie łatwiejsze niż czytanie pięciu stron, bo masz na to ochotę. Seria nie przejmuje się tym, co czujesz do książki. Potrzebuje tylko stron. A jeśli opuściłeś(-aś) już dzień, Leaf pozwala uzupełnić wstecznie: zarejestruj sesję z wczoraj dziś i utrzymaj serię przy życiu. Nawyk zbudowany przed kryzysem to właśnie to, co przeprowadza cię przez niego. Twoje statystyki czytania pokażą kryzys jako spadek, ale pokażą też powrót do formy. A jeśli kryzys trafi dokładnie wtedy, gdy kończysz książkę, Leaf automatycznie wstrzymuje twoją serię, dopóki nie będziesz gotowy(-a) zacząć następnej, by przerwa między książkami nigdy nie kosztowała cię licznika.
Całkowita zmiana gatunku
Jeśli czytałeś(-aś) fikcję literacką i masz zastój, spróbuj thrillera. Jeśli czytałeś(-aś) non-fiction, spróbuj powieści. Zmiana gatunku działa, bo zastój często nie dotyczy czytania jako takiego, lecz konkretnego rodzaju czytania. Mózg reaguje na nowość. Daj sobie pełne przyzwolenie na przeczytanie czegoś, co normalnie byś zignorował(-a).
Spróbuj ponownie przeczytać ulubioną książkę
Ponowne czytanie ulubionej książki w czasie zastoju działa, bo usunąłeś(-aś) niepewność. Wiesz już, że książka jest dobra. Nie ma ryzyka rozczarowania. Wielu czytelników odkrywa, że ponowna lektura podczas zastoju jest dokładnie tym, co przypomina im, dlaczego kochają czytanie.
Audiobooki jako most
Audiobooki liczą się jako czytanie i mogą służyć jako most gdy zastój uniemożliwia trzymanie książki i skupienie na stronie. Format słuchania wymaga mniej uwagi wzrokowej. Włącz audiobooka podczas dojazdu, spaceru lub gotowania.
Kiedy porzucić książkę
Jeśli czytasz tę samą książkę od dwóch miesięcy i boisz się każdej sesji, problem leży w książce. Połóż ją na półce porzuconych w Leaf i idź dalej. Twój czas czytania jest ograniczony, a spędzanie go na książce, która nie działa, to wybór, nie obowiązek.
